| Historia dzielnicy|Kalendarium dziejów|Ciekawe miejsca i zabytki|Fotografie |
Dolne Miasto - historia dzielnicyWbrew utartemu powszechnie przekonaniu rejon ulicy Długie Ogrody nie powinien być traktowany jako część Dolnego Miasta. Dzieje Długich Ogrodów datują się od połowy XIV stulecia, gdy należące do Głównego Miasta łąki stopniowo wypełniały się rzemieślniczymi warsztatami. Trudne warunki gruntowe w połączeniu z powracającym wielokrotnie zagrożeniem wojennym przekreśliły możliwość wykorzystania dalszych, położonych w kierunku południowo-wschodnim, obszarów. Dopiero budowa nowożytnych fortyfikacji ziemnych (1622 - 1636) w obrębie których zawarto obszar przyszłego Dolnego Miasta, przełożyła się na szybszy rozwój okolicy.W połowie XVII stulecia według wskazań inżyniera Jerzego Telliora wytyczono działki w rejonie dzisiejszych ulicy Ułańskiej. Każdy trakt komunikacyjny wyposażono w głęboki i otoczony drzewami kanał odwadniający. Przerzucone gęsto nad kanałami mostki nadały okolicy bardzo ciekawy wygląd. Powtarzające się oblężenia miasta wyraźnie wykazały, że Dolne Miasto jest najbezpieczniejszą dzielnicą Gdańska. Stąd też w XVIII stuleciu w okolicy wyrastać zaczęły magnackie pałacyki i patrycjuszowskie rezydencje, budowane poza zasięgiem ewentualnego ostrzału artyleryjskiego. W okolicznym krajobrazie z pewnością wyróżniał się dom przy dzisiejszej ulicy Ułańskiej, w którym podczas wojny elekcyjnej (1734) kwaterę znaleźli wybredni dyplomaci francuscy. W XIX wieku Dolne Miasto stopniowo przekształcało się w typowo robotniczą dzielnicę. W tym okresie powstały wielkie jak na owe czasy zakłady: rafineria cukru (1820) gazownia, fabryka karabinów (1853), wytwórnia amunicji. W okoliczny krajobraz doskonale wkomponowano rozległe kompleksy koszarowe.Z dzielnicą ściśle wiąże się postać Juliusza Abbega, wybitnego lekarza i społecznika, dzięki któremu w 1872 r. w rejonie powstało najstarsze gdańskie osiedle robotnicze. Podczas końcowych działań II wojny światowej Dolne Miasto zostało poważnie zniszczone, w przeciwieństwie do wielu innych dzielnic zachowała się jednak tkanka przedwojennej zabudowy. W późniejszych latach okolicę traktowano drugorzędnie, przez co duża część ładnych kamieniczek zamieniła się w smutne rudery. Pomimo nienajlepszej sławy warto zapuścić się w uliczki i zaułki Dolnego Miasta - niewątpliwie poczujemy intrygujący powiew przedwojennej historii. |
| Historia dzielnicy|Kalendarium dziejów|Ciekawe miejsca i zabytki|Fotografie |