| Historia dzielnicy|Kalendarium dziejów|Ciekawe miejsca i zabytki|Fotografie |
Orunia- historia dzielnicyCałkiem ciekawie rysuje się historia Oruni, która obecnie jest jedną z najbardziej zaniedbanych dzielnic Gdańska. Źródła pisane wioskę oruńską wymieniają już w XIII w. podkreślając fakt przekazania osady przez księcia Świętopełka biskupowi włocławskiemu. W okresie średniowiecznym Orunia wraz z innymi podmiejskimi osadami (Zaspa, Polanki, Siedlce, Piecki) stanowiła zaplecze żywnościowe dla coraz liczniej zaludnionego Gdańska.Bardziej dynamiczny rozwój osady datować należy od XV stulecia, gdy w okolicy nasiliło się osadnictwo rzemieślników i drobnych kupców. Oruńska wieś aż zbyt dobrze wykorzystywała peryferyjne względem Gdańska usytuowanie, skoro niechętni konkurentom gdańszczanie kilkakrotnie spalili zabudowania opisywanej okolicy.
Osada była również wielokrotnie niszczona przez wrogo nastawione wojska. Pierwsze takie wydarzenie miało miejsce w 1433 r., a w roli podpalaczy wystąpili służący pod sztandarem Jagiełły husyci. Podobny los rzemieślniczej osadzie zgotowali w listopadzie 1454 r. Krzyżacy ponownie zdewastowali Orunię w 1519 r., gdy po raz ostatni w dziejach pojawili się w okolicy Gdańska. Zniszczenia wojenne dotknęły Orunię również w latach późniejszych. W 1577 r. okolica mocno ucierpiała podczas wojny Gdańska z Rzeczpospolitą, poważne straty z lat 1627 i 1656 był rezultatem zmagań polsko-szwedzkich, wreszcie w marcu 1734 r. Orunia posłużyła jako pole zaciekłych walk gdańsko-rosyjskich.Wolny od wojennych utrapień przełom XVI i XVII w. przyniósł rozkwit oruńskiej okolicy. Centrum ówczesnej wsi stanowił rozległy plac zlokalizowany w pobliżu dzisiejszej ulicy Gościnnej. Dominującym elementem architektonicznym był kościół, zniszczony w 1577 r. i odbudowany trzydzieści lat później. W granicach oruńskiej wsi nieźle też prosperowały trzy karczmy. W okolicy uprawiano chmiel, rozwijano browarnictwo, płóciennictwo i powroźnictwo. Coraz większe znaczenie Oruni oraz innych podgdańckich osad wynikało z poważnych ograniczeń praw do samodzielnego wykonywania zawodu w granicach miasta , trudnymi warunkami bytowymi w Gdańsku, ograniczonym dostępem do gdańskiego obywatelstwa itd. Konkurencja ze strony podmiejskich (także oruńskich) rzemieślników musiała być dla pewnych kręgów miejskich bardzo uciążliwa, skoro w rozmowach z królem Janem Kazimierzem (1659) władze gdańskie usilnie nalegały na usunięcie tzw. szkodników cechowych. W XVIII w. Orunia była już poważnym ośrodkiem produkcyjnym, w którym najważniejszą rolę odgrywały takie dziedziny jak: kowalstwo, garncarstwo, gorzelnictwo.Począwszy od XVIII stulecia w okolicy wyrastać zaczęły rezydencje bogatych gdańszczan, otoczone zazwyczaj rozległymi założeniami parkowymi. Z tego okresu do obecnych czasów przetrwał tzw. Park Hoenego, który jako szerzej znany Park Oruński jest świetnym miejscem dla spacerów i rekreacji. Kres świetności Oruni wyznaczyła epoka wojen napoleońskich. Dwukrotnie spalona osada (1807 i 1813) z zamożnej i cieszącej oczy wioski zamieniła się w dzikie niemalże pustkowie.
W styczniu 1817 r. okolicę dotkliwie spustoszył huragan, a w 1829 r. szerokie wystąpienie wód wiślanych zdewastowało rzadko rozsiane zabudowania.Odmianę w dziejach oruńskich terenów przyniósł rok 1852, gdy Gdańsk został wreszcie włączony w układ wschodniopruskiej kolei. Linia kolejowa rozcięła Orunię na dwie części i definitywnie przekreśliła przyrodniczo-parkowy charakter okolicy. Z drugiej strony nowy szlak komunikacyjny znacznie ożywił miejscowość, która szybko nabrała robotniczego charakteru. Pod koniec XIX stulecia Orunia liczyła blisko 7 000 mieszkańców i była żartobliwie określana mianem największej wsi Prus Zachodnich. Opustoszałe przez kilka dziesięcioleci rozległe przestrzenie szybko zabudowane zostały wielopiętrowymi kamienicami i licznymi fabryczkami.
Zmiana statusu wielkiego osiedla nastąpiła dopiero w 1933 r. gdy Orunia została włączona w administracyjne granice Gdańska.W 1945 r. okolica została bardzo poważnie zniszczona. Powojenna odbudowa miasta ominęła atrakcyjną historycznie dzielnicę, stąd też obecnie Orunia uchodzi za jeden z bardziej zaniedbanych zakątków miasta. Tymczasem liczne oruńskie ciekawostki i tajemnice decydują o tym, że nie sposób poznać historii miasta bez odwiedzin w tej części Gdańska. |
| Historia dzielnicy|Kalendarium dziejów|Ciekawe miejsca i zabytki|Fotografie |