Dawny Gdańsk, jako miasto o wybitnie kupieckim charakterze, tętnił gwarem handlowych negocjacji i transakcji. Ekonomiczne życie miejskiej społeczności skupiało się względem wydzielonych przestrzeni, które z czasem zyskały własne, niepowtarzalne nazwy.
Obecne nazwy gdańskich placów targowych dużo mówią o oferowanych w tych miejscach towarach. Specjałem sprzedawanym na Targu Rakowym były oczywiście smakowite kaszubskie skorupiaki, na zatłoczonym do granic niemożliwości Targu Rybnym wrzaskliwe przekupki proponowały ryby, o jakich dzisiaj można tylko marzyć.
Dawne place, tak charakterystyczne w utraconym krajobrazie miasta od wielu dziesięcioleci nie pełnią tradycyjnych funkcji. Jedynie ugruntowane wiekami historii nazwy przywołują obraz dawnych gdańszczan, którzy mozolną i cierpliwą pracą budowali fascynujący badaczy przeszłości porządek. Zupełnie wyjątkowy wydaje się być Długi Targ, którego rozległa przestrzeń dała początek wielu istotnym dla gdańskiej historii wydarzeniom. Dzieje innych placów targowych również zasługują na głębsze zainteresowanie.
Warto spojrzeć na dzieje miasta od strony ekonomii, która w tym przypadku pozostawiła zasługujące na odwiedziny ślady.
|